karma dla psa
Jedzenie

Oznaczenia na karmach dla psów | Jak czytać skład

W poniższym artykule jako przykładem posłużyłam się wołowiną, ale analogicznie będzie dla każdego rodzaju mięsa – drobiu, dziczyzny, królika, wieprzowiny itd.

Udajemy się do sklepu i porównujemy kilka(naście) puszek z karmą dla naszego psa. Na jednej widzimy napis “bogata w wołowinę”, na drugiej “ z wołowiną”, na trzeciej “zawiera wołowinę”, a na czwartej “o smaku wołowiny”. Wydawałoby się, że każda z tych karm zawiera to samo źródło białka* i nasz psiak z każdej będzie zadowolony. Niestety, rzeczywistość wygląda inaczej – apetycznie wyglądająca wołowina na etykiecie karmy nie oznacza wcale, że znajduje się ona na pierwszym miejscu w składzie – ba, może jej nie być w nim wcale! Ale jak w takim razie sprawdzić, czy dana puszka czy worek rzeczywiście zawierają wołowinę i to w satysfakcjonującym nas procencie?

Na szczęście producenci karmy nie mogą na etykietach swoich produktów umieszczać dowolnych określeń. Muszą stosować się do przyjętych wytycznych i norm, opracowanych przez FEDIAF – Europejską Federację Producentów Karmy dla Zwierząt Domowych (The European Pet Food Industry). Organizacja ta m.in. definiuje rodzaje karm, ustala precyzyjne normy zawartości składników odżywczych czy publikuje dokumenty opisujące wytyczne do produkcji karm dla zwierząt. Jednym z takich dokumentów jest “Kodeks dobrej praktyki znakowania karmy dla zwierząt domowych”, za którego opracowanie polskiej wersji odpowiedzialna jest Polkarma – Polskie Stowarzyszenie Producentów Karmy dla Zwierząt Domowych. Zgodnie z dokumentem:

    • smak wołowiny / o smaku wołowiny

Na początek sytuacja najbardziej drastyczna. Na zapis “smak” lub “o smaku” należy bardzo uważać – w takiej karmie wołowiny jest między 0%, a 4% – tak, wołowiny może nie być wcale! Smak pochodzi wtedy z substancji aromatyzującej, a nie danego mięsa!

    • z wołowiną /zawiera wołowinę

Nieco lepiej (choć nadal nie za dobrze) sytuacja wygląda przy zapisie “z wołowiną” lub “zawiera wołowinę”. Używając takich określeń, producent musi zagwarantować, że w karmie znajduje się co najmniej 4% wskazanego składnika (w przykładzie wołowiny).

    • bogata w wołowinę / o wysokiej zawartości wołowiny

“Bogata” nie taka bogata, jak by się mogło wydawać – minimum, które musi spełnić producent, by móc skorzystać z tego określenia, to 14%.

    • wołowina / wołowina menu / wołowina danie

Takie zapisy na opakowaniu karmy sugerują, że wskazanego składnika jest co najmniej 26%. To brzmi już dużo lepiej, niż 4% – prawda?

    • wyłącznie wołowina / w całości z wołowiny / tylko wołowina

W takiej karmie znajduje się wyłącznie wskazany składnik (w przykładzie wołowina), przy czym dopuszczalne są dodatki, minerały lub inne mikroelementy, wymagane “dla zapewnienia kompletności pod względem odżywczym”, a także woda do celów przetwórczych.

Podsumowując:
  • o smaku X ➡ 0 – 4%
  • z X/zawiera X ➡ 4 – 14%
  • bogata w X/o wysokiej zawartości X ➡ 14 – 26%
  • X/danie X/menu X ➡ minimum 26%
  • wyłącznie X/w całości z X/tylko X ➡ blisko 100% lub 100%

*Z rozmysłem nie używam słowa “mięso”, bo to sugeruje mięso mięśniowe – a niestety nie zawsze to ono jest głównym źródłem białka.

Dodaj komentarz